Zapisz swoję ulubione piosenki Patrycja Markowska

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Otwieram oczy i 

widzę, że tyle pięknych chwil
wymknęło się z moich rąk
naprzeciw nie wyszłam im

Teraz przełamie się
chcę namalować myśli me
bielą okryje szept
uda się

Będę silna
czuję, że tam w głębi duszy jeszcze
tak wiele kryje się

Będę silna
marzenia me
czekając na spełnienie
do lotu porwą mnie

Ze snu wyłania się
tęczowa droga co mocno lśni
nie boję się kroczyć nią
na końcu czekasz Ty

Do nas należy świat
obracaj go w palcach
poczuj jak
rodzi się twoja baśń
dokładnie taka jak chcesz

Więc bądź silny
dobrze wiem
tam w głębi duszy jeszcze
tak wiele kryje się

Więc bądź silny
marzenia twe
czekając na spełnienie
do lotu porwą Cię









Na starych fotografiach

odnajduję chwile,
które już z pewnością
nie powtórzą się...

Nieskończone zdania
szanse do wygrania
kłótnie i wyznania
co zdarzyło się...

Mówisz - ja tam, ty tu
między nami fragment snu
jak wiadomo w tej historii
nic nie zdarzy się znów...

Bo, to są moje wspomnienia
do zapomnienia
to straconych przez nas kilka chwil
to są moje wspomnienia
choć tak żal
to wiem, że one nigdy
nie powrócą tu...

Jeszcze kilka wierszy
z kartek pamiętnika
do kapsuły czasu
przerywają sen...

Chwile do czekania
ramion skrzyżowania
jak ulice miasta
gdzieś tam kończą się...

Mówisz - ja tam, ty tu
między nami fragment snu
jak wiadomo w tej historii
nic nie zdarzy się znów...

Bo, to są moje wspomnienia
do zapomnienia
to straconych przez nas kilka chwil
to są moje wspomnienia
choć tak żal
to wiem, że one nigdy
nie powrócą tu, już nie...

W lustrze znów odbija się
czyjaś twarz, na niej gniew
kilka zdartych dni
trzy sekwencje, potem nic...

Bo, to są moje wspomnienia
do zapomnienia
to straconych przez nas kilka chwil
to są moje wspomnienia
choć tak żal
to wiem, że one nigdy
nie powrócą już...








Za dużo dziś myśli jak chmur

kłębi się
za dużo chwil wyryło ślad
na samym dnie
czy to wina cierpki smak
zmył z ust mych ciebie
czegoś brak
tak odarta z naszych szeptów
ma bezsenna noc

nim przyjdzie sen
zrobię kawy dwie (nim przyjdzie sen)
oszukam mą
samotność wiem (oszukam znowu się)
nim przyjdzie sen
pod powieką
ukryję cały lęk

jeszcze raz
z ciszą pustych ścian
sam na sam
dziś znowu łzy podobne do gwiazd
na skórze mam
a bladość tę księżyc podarował mi
bo też jest sam
jak ja
i papieros gaśnie tak jak gasnę ja co dnia

nim przyjdzie sen
zrobię kawy dwie (nim przyjdzie sen)
oszukam mą
samotność wiem (oszukam znowu się)
nim przyjdzie sen
pod powieką
ukryję cały lęk

gdybyś ty
teraz chciał
przytulić mnie