Po parapetach skacze świt
I słońce się tu zakrada
Za chwilÄ™ jasne pewne stanie siÄ™,
Że musisz chyba stąd już spadać
A zatem szybko ubierz siÄ™
I nie zapomnij zamknąć drzwi
Ja dobrze wiem, ty widzisz też,
Że nocny teatr skończył się
No nie płacz tak drogi kolego
Przecież nie stało się nic złego
I nie pisz więcej tych smutnych wierszy
I nie myśl też, że byłeś pierwszy
A jeśli odnajdziemy się
Gdzieś pośród zgiełku na ulicy
Ty spojrzysz na mnie jakbyś mnie znał
Ja przemknÄ™ obok skryta w ciszy
No nie płacz tak drogi kolego
Przecież nie stało się nic złego
I nie pisz więcej tych smutnych wierszy
I nie myśl też że byłeś pierwszy
Za dużo dziś myśli jak chmur
kłębi się
za dużo chwil wyryło ślad
na samym dnie
czy to wina cierpki smak
zmył z ust mych ciebie
czegoÅ› brak
tak odarta z naszych szeptów
ma bezsenna noc
nim przyjdzie sen
zrobiÄ™ kawy dwie (nim przyjdzie sen)
oszukam mÄ…
samotność wiem (oszukam znowu się)
nim przyjdzie sen
pod powiekÄ…
ukryję cały lęk
jeszcze raz
z ciszą pustych ścian
sam na sam
dziś znowu łzy podobne do gwiazd
na skórze mam
a bladość tę księżyc podarował mi
bo też jest sam
jak ja
i papieros gaśnie tak jak gasnę ja co dnia
nim przyjdzie sen
zrobiÄ™ kawy dwie (nim przyjdzie sen)
oszukam mÄ…
samotność wiem (oszukam znowu się)
nim przyjdzie sen
pod powiekÄ…
ukryję cały lęk
gdybyÅ› ty
teraz chciał
przytulić mnie