Po parapetach skacze świt 
I słońce się tu zakrada
Za chwilę jasne pewne stanie się,
Że musisz chyba stąd już spadać

A zatem szybko ubierz się
I nie zapomnij zamknąć drzwi
Ja dobrze wiem, ty widzisz też,
Że nocny teatr skończył się

No nie płacz tak drogi kolego
Przecież nie stało się nic złego
I nie pisz więcej tych smutnych wierszy
I nie myśl też, że byłeś pierwszy

A jeśli odnajdziemy się
Gdzieś pośród zgiełku na ulicy
Ty spojrzysz na mnie jakbyś mnie znał
Ja przemknę obok skryta w ciszy

No nie płacz tak drogi kolego
Przecież nie stało się nic złego
I nie pisz więcej tych smutnych wierszy
I nie myśl też że byłeś pierwszy









Mam przy sobie broń

całuj mnie
nie boję się
chcę dziś więcej bo
mam przy sobie broń
nauczyłaś mnie
zabijać lęk
udawać że
serce jeśli chce
tylko mięśniem jest
żeby mi było choć trochę ciebie żal
zagram z tobą jeszcze raz
w grę którą kochasz

Bla bla zabawa w życie trwa
ostatni gasi świat
bla bla zabawa w życie trwa
baw się dalej sam
jeszcze raz
bla bla zabawa w życie trwa
baw się dalej sam
ostatni gasi świat

Przykazania dwa
pierwsze: ja
ostatnie: ja
napędzają w nas
coraz większy strach
z serca robię broń
z domu schron
zaciskam dłoń
z palców spływa czas
ostatni gasi świat
żeby mi było choć trochę siebie żal
zagram z tobą jeszcze raz
w grę którą kocham