Tak znów trudno Cię dogonić 

Tych kilka wspomnień zostało tu
Zbieram je, naszyjnik z nich ułożę
Nosić będę zawsze, gdy zabraknie Cię

Tak znów trudno Cię dogonic
Zostawiasz mi tylko zapach Twój
Zamknę go, we włosach mych ułożę
Od zawsz mam Cię w sobie, choć nie zawsz tu

Ref
Zatrzymaj się, nie przegap mnie
Ja na krawędzi stoję tu
Poznasz mnie jak w oczach mam nas

Patrz, zatrzymaj się, nie przegap mnie
Ja po krawędzi biegnę tu
Poznasz mnie, bo ja cała blaskiem Twoim płonę wciąż

Tak znów trudno Cię dogonić
Ty doczepiłeś mi skrzydła i
Uniosą mnie, gdy spraw przyziemnych gorycz
Wypełniać będzie myśli i zabraknie chmur

Ref
Zatrzymaj się, nie przegap mnie
Ja na krawędzi stoję tu
Poznasz mnie jak w oczach mam nas

Patrz, zatrzymaj się, nie przegap mnie
Ja po krawędzi biegnę tu
Poznasz mnie, bo ja cała blaskiem Twoim płonę wciąż








Cztery puste ściany, ja lekko pijany

To jest Polska, nie produkcja stany zjednoczone.
Wciąż tą samą stronę czytam, wciąż ta sama płyta
Świat się zaciął i zaczął zgrzytać dawno temu,
Już nie pytam czy do życia biorę jak najwięcej,
Bo chcę mieć jak najwięcej, żeby dać jak najwięcej.
Pozwól mi mieć to nieszczęście by przekonać się o tym,
Że więcej hajsu, to większe kłopoty

To, co wokół smutno mnie nastraja.
Niepotrzebnych myśli natłok w głowie mam.
Tu za szybko kręci się, codzienny teatr ten.
To w nim zgubiłam nagle się.

To są te chwile, kiedy siedzę, myślę tylko, żeby móc...
stanąć, złapać oddech i... ( trzeba uważać)
Wiedząc, że wszystko tu, ( w tym teatrze)
wszystko możliwe jest, pośród kłopotów znaleźć sens .

Nie mów, że nie rozumiesz, bo zginiesz w ludzi tłumie.
To, co wokół gorzko mnie nastraja.
Nie za bardzo jest się przecież z czego śmiać
(To jest Polska stary i tu się ciężko oddycha)
Przyciąganie ziemskie to największy świata błąd.
Za ciężko by się zerwać stąd.

Czasem po prostu chciałabym...
To są te chwile, kiedy siedzę, myślę tylko, żeby móc...
stanąć, złapać oddech i...
Wiedząc, że wszystko tu,
wszystko możliwe jest, pośród kłopotów znaleźć sens.

Oj spaliłem się nie raz.
Potem zgasł i widziałem trzeźwo
Jedno nie ma nigdy nawet,
kiedy opcja fifty fifty,
bo ich styl jest ich stylem, a mój jest moim.
Tyle, każdy z nas niczym dealer
Zapieprza, dając z siebie, co ma najlepsze,
a w tej grze trzeba uważać,
bo ona sytuację stwarza.
Ta gra nas trzyma i nie puszcza,
a nawet jeśli puści,
choć na chwilę to zaraz wraca,
jak bumerang.
Tyle, proste, teraz inaczej na to patrzę,
a w tym teatrze ja odejdę zanim ty zaczniesz.
Wszystko możliwe jest, pośród kłopotów znaleźć sens.

Czasem po prostu chciałabym...
To są te chwile, kiedy siedzę, myślę tylko, żeby móc...
stanąć, złapać oddech i...
(bo ich styl jest ich stylem, a mój jest moim)
Wiedząc, że wszystko tu,
(w tym teatrze)
wszystko możliwe jest, pośród kłopotów znaleźć sens.


var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D2383951%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten2383951')