Wiem kilka przykrych chwil zrodziło się
lecz w cieniu radości bledną same
choć czasem trudno porozumieć się nam
podziękować chcę za wszystko, Tato
Zapalasz ogień - gdy w mroku tonę
dodajesz siły - gdy walczę co dzień
gdy świat się staje czarno - biały
Ty śmiechem mu przywracasz barwy
Otwierasz duszę - gdy się smucę
wskazujesz prawdę - gdy się gubię
gdy świat się staje czarno - biały
Ty śmiechem mu przywracasz barwy
Wiem kilka przykrych słów zrodziło się
waleczne serce w tobie i we mnie
choć czasem trudno odnaleźć się nam
wiem, że będziesz gdy coś złego stanie się
Zapalasz ogień - gdy w mroku tonę
dodajesz siły - gdy walczę co dzień
gdy świat się staje czarno - biały
Ty śmiechem mu przywracasz barwy
Otwierasz duszę - gdy się smucę
wskazujesz prawdę - gdy się gubię
gdy świat się staje czarno - biały
Ty śmiechem mu przywracasz barwy
Znaleźli się nawzajem
pełnego blasku dnia
spleceni każdą myślą
i rytmem ciał
Po brzegi upojeni
szaleństwem karmiąc czas
złączeni krwią, oddechem
razem łykali świat
A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios
Jej każdy skrawek ciała
czekał na jego dłoń
rozstania krótka chwila
niszczyła go
w chmurach spędzali noce
a dni na łąkach snów
i dziękowali Bogu, że połączył ich
A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios
on w podarunku niesie podły gest
tak uderzają w najczulsze z miejsc
A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios
on w podarunku niesie podły gest
tak uderzają w najczulsze z miejsc
Za dużo dziś myśli jak chmur
kłębi się
za dużo chwil wyryło ślad
na samym dnie
czy to wina cierpki smak
zmył z ust mych ciebie
czegoś brak
tak odarta z naszych szeptów
ma bezsenna noc
nim przyjdzie sen
zrobię kawy dwie (nim przyjdzie sen)
oszukam mą
samotność wiem (oszukam znowu się)
nim przyjdzie sen
pod powieką
ukryję cały lęk
jeszcze raz
z ciszą pustych ścian
sam na sam
dziś znowu łzy podobne do gwiazd
na skórze mam
a bladość tę księżyc podarował mi
bo też jest sam
jak ja
i papieros gaśnie tak jak gasnę ja co dnia
nim przyjdzie sen
zrobię kawy dwie (nim przyjdzie sen)
oszukam mą
samotność wiem (oszukam znowu się)
nim przyjdzie sen
pod powieką
ukryję cały lęk
gdybyś ty
teraz chciał
przytulić mnie