Tam marzenia rozkwitają twe
Jesteś jak wulkan dobrze wiem
Z daleka już widać twój blask
Nad ziemią szybujesz i wciąż ciebie brak

Wiem, ty zawsze musisz pierwszy być
Codziennie wspinać się na szczyt
Walczysz każdego dnia
Znów chcesz być sam

Ref.:
Dla ciebie mój szept, gdy budzi się dzień
Dla ciebie mój smutek, zatrzymaj się więc
Przez moment chcę mieć cię tylko dla siebie
I tak zaraz świat zapyta o ciebie

Dla ciebie mój szept, gdy budzi się dzień
Dla ciebie wciąż szczęście, zatrzymaj się więc
Przez moment chcę mieć cię tylko dla siebie
I tak zaraz świat zapyta o ciebie
Zamknij oczy i pomyśl, że
Jesteśmy sami tu, nic nie liczy się

Tam na szczycie pragnień twoich, tam
Jest miejsce, które chronisz, tam
Biegniesz kolejny raz
Zostawiasz swój ślad

Ref.









Za dużo dziś myśli jak chmur

kłębi się
za dużo chwil wyryło ślad
na samym dnie
czy to wina cierpki smak
zmył z ust mych ciebie
czegoś brak
tak odarta z naszych szeptów
ma bezsenna noc

nim przyjdzie sen
zrobię kawy dwie (nim przyjdzie sen)
oszukam mą
samotność wiem (oszukam znowu się)
nim przyjdzie sen
pod powieką
ukryję cały lęk

jeszcze raz
z ciszą pustych ścian
sam na sam
dziś znowu łzy podobne do gwiazd
na skórze mam
a bladość tę księżyc podarował mi
bo też jest sam
jak ja
i papieros gaśnie tak jak gasnę ja co dnia

nim przyjdzie sen
zrobię kawy dwie (nim przyjdzie sen)
oszukam mą
samotność wiem (oszukam znowu się)
nim przyjdzie sen
pod powieką
ukryję cały lęk

gdybyś ty
teraz chciał
przytulić mnie