Noc już okryła 
miasto szeptem snów
zwykłe dobranoc
powiedziałeś znów
a ja płonę tu...

Więc będę krzyczeć mocno aż
zbudzę cały świat
może usłyszysz mnie i Ty
czekam na Ciebie

Północ przywdziała
demoniczny strój
pachnie zaklęciem
ty zasnąłeś już
a ja płonę tu...

Więc będę krzyczeć mocno aż
zbudzę cały świat
może usłyszysz mnie
usłyszysz mnie i Ty

Barwy nocy lśnią
kuszą swoją grą
barwy nocy lśnią
kuszą swoją grą

I teraz krzyczę mocno tak
budzę cały świat
może obudzisz się i Ty
czekam na Ciebie

I teraz krzyczę mocno tak
budzę cały świat
może obudzisz się i Ty
czekam na Ciebie








Za dużo dziś myśli jak chmur

kłębi się
za dużo chwil wyryło ślad
na samym dnie
czy to wina cierpki smak
zmył z ust mych ciebie
czegoś brak
tak odarta z naszych szeptów
ma bezsenna noc

nim przyjdzie sen
zrobię kawy dwie (nim przyjdzie sen)
oszukam mą
samotność wiem (oszukam znowu się)
nim przyjdzie sen
pod powieką
ukryję cały lęk

jeszcze raz
z ciszą pustych ścian
sam na sam
dziś znowu łzy podobne do gwiazd
na skórze mam
a bladość tę księżyc podarował mi
bo też jest sam
jak ja
i papieros gaśnie tak jak gasnę ja co dnia

nim przyjdzie sen
zrobię kawy dwie (nim przyjdzie sen)
oszukam mą
samotność wiem (oszukam znowu się)
nim przyjdzie sen
pod powieką
ukryję cały lęk

gdybyś ty
teraz chciał
przytulić mnie