Znaleźli się nawzajem
pełnego blasku dnia
spleceni każdą myślą
i rytmem ciał
Po brzegi upojeni
szaleństwem karmiąc czas
złączeni krwią, oddechem
razem łykali świat
A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios
Jej każdy skrawek ciała
czekał na jego dłoń
rozstania krótka chwila
niszczyła go
w chmurach spędzali noce
a dni na łąkach snów
i dziękowali Bogu, że połączył ich
A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios
on w podarunku niesie podły gest
tak uderzają w najczulsze z miejsc
A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios
on w podarunku niesie podły gest
tak uderzają w najczulsze z miejsc
Mam przy sobie broń
całuj mnie
nie boję się
chcę dziś więcej bo
mam przy sobie broń
nauczyłaś mnie
zabijać lęk
udawać że
serce jeśli chce
tylko mięśniem jest
żeby mi było choć trochę ciebie żal
zagram z tobą jeszcze raz
w grę którą kochasz
Bla bla zabawa w życie trwa
ostatni gasi świat
bla bla zabawa w życie trwa
baw się dalej sam
jeszcze raz
bla bla zabawa w życie trwa
baw się dalej sam
ostatni gasi świat
Przykazania dwa
pierwsze: ja
ostatnie: ja
napędzają w nas
coraz większy strach
z serca robię broń
z domu schron
zaciskam dłoń
z palców spływa czas
ostatni gasi świat
żeby mi było choć trochę siebie żal
zagram z tobą jeszcze raz
w grę którą kocham